Jedyne co pamiętasz to ciemność. Tego dnia postanowiłaś razem z chłopakiem i przyjaciółmi wybrać się na małą wycieczkę. Niestety pech chciał, że jakiś pijany debil postanowił w was wjechać. Obudziłaś się w szpitalu. Od razu chciałaś wstać i sprawdzić co z twoim chłopakiem, ale lekarze skutecznie cię przed tym powstrzymywali. Wszyscy mieli grobowe miny łącznie z twoimi przyjaciółmi. Zupełnie nie wiedziałaś o co im chodzi
- Co z nim ? - zapytałaś w końcu, ale odpowiedziała ci cisza - No niech mi ktoś wreszcie powie
Twoi przyjaciele tylko spojrzeli na siebie, ale nic nie powiedzieli
Czułaś, że coś się stało. Coś bardzo niedobrego
- On nie żyje _______ - powiedziała Emma twoja najlepsza przyjaciółka - Przykro mi
- Co? - nie mogłaś uwierzyć w to co właśnie usłyszałaś
Jak to nie żyje?
To jakiś nieśmieszny żart czy co?
- To nie jest śmieszne - powiedziałaś
- Naprawdę tak mi przykro
Nie mogłaś w to uwierzyć
Nie to nie mogła być prawda
- Ale jak to nie żyje? - zapytałaś drżącym głosem
- Zginął na miejscu
Kiedy wreszcie dotarła do ciebie ta informacja nie chciałaś nikogo widzieć nie chciałaś też jeść ani pić. Jakaś część ciebie właśnie umarła razem z nim
Od tego czasu minęło parę miesięcy, ale ty nadal nie mogłaś z tym pogodzić. Zaniedbałaś nawet przyjaźń ze swoją najlepszą przyjaciółką
Bardzo często byłaś na cmentarzu a tam nie mogłaś powstrzymać potoku łez. Nic cię już nie cieszyło
Kompletnie nic
Rodzice zapisywali cię do psychologów, ale to zupełnie nic nie dawało. Chcieli tylko kasy i to tyle
W końcu stwierdziłaś, że to zrobisz
Przechadzałaś się po moście, a pod tobą była rzeka
- Niedługo do ciebie dołączę - powiedziałaś i zaczęłaś się wdrapywać z zamiarem skoczenia, kiedy nagle ktoś cię zatrzymał i ściągnął na ziemie
- Dajcie mi wszyscy święty spokój - wrzasnęłaś z gniewem w głosie
Spojrzałaś z wyrzutem na osobę, która cię ściągnęła na dół
Miałaś problem z stwierdzeniem czy to facet czy dziewczyna, ale w końcu stwierdziłaś, że jednak to facet
- Czemu chciałaś skoczyć?
- Nie twoja sprawa - chciałaś iść, ale cię zatrzymał
- Dajże mi spokój do cholery - wyrwałaś się mu i po prostu sobie poszłaś
Jednakże złapałaś się o tym że zaczynasz coraz częściej o nim myśleć
Tego dnia musiałaś zrobić małe zakupy. Wracając do domu zderzyłaś się z kimś, a twoje zakupy się rozsypały, a ta sama siadłaś tyłkiem na ziemi
- Uważaj jak chodzić - burknęłaś wstając
- Przepraszam. Nic ci nie jest? Pamiętasz mnie?
- Pamiętam
- Może w ramach przeprosin dasz się zaprosić na kawę?
- Czy ja wiem
- Proszę
- No dobrze
Poszliście do restauracji, która serwuje najlepszą kawę w okolicy
Od tego momentu zaczęliście się regularnie spotykać
Twoja przyjaciółka oczywiście to zauważyła
- Dobrze widzieć cię znowu zadowoloną - powiedziała
- Chyba się zakochałam
- Jezu serio? Boże tak się cieszę _______ - przytuliła ci mocno
- Pomóż mi nie wiem co wybrać zielona sukienka czy czerwona?
- Czerwona
Byłaś dzisiaj umówiona z Hyunem więc chciałaś wyglądać wyjątkowo
Byłaś mega zestresowana. Latałaś wte i we wte po całym domu
- ______ uspokój się będzie dobrze naprawdę
Kiedy się spotkaliście dostałaś bukiet kwiatów i zrobiłaś się cała czerwona
Nagle się przewróciłaś i gdyby nie Hyun, który cię uratował przed upadkiem to leżałabyś jak długa
- Eeeee yyyy dzięki - wykrztusiłaś z siebie
- Nie ma sprawy
Kiedy wróciłaś do domu to od razu zadzwoniła do ciebie przyjaciółka z zapytaniem jak było na randce
Zauważyli twoją zmianę
Zaczęłaś się śmiać i więcej wychodzić do ludzi
Tego dnia Hyun był strasznie zestresowany
- Co jest? - zapytałaś
- No bo ten ja no ...... - nie dokończył zdania, bo go pocałowałaś
- Tak - powiedziałaś - Zostanę twoją dziewczyną
- Naprawdę?
- Tak głuptasie - rozczochrałaś mu włosy - Kocham cię
- Ja ciebie też - pocałował cię po czym mocno przytulił
- Skarbie
- Co jest?
- Za mocno mnie przytulasz udusisz mnie zaraz
- A tak przepraszam to już się nie powtórzy
Uśmiechnęłaś się do niego
Byłaś taka szczęśliwa, że miałaś ochotę to wykrzyczeć całemu światu
